Beza – jak ją zrobić?

Lubiecie bezy? Beziki, bezunie? Oj, ja lubię. Lubię nimi ozdabiać torty. Kocham miłością wielką skubaniec z koroną z bezy. Te chrupiące są wytrawne, te ciągnące się – urocze. A wiecie, że są pewne zasady których należy się trzymać jeśli planujecie przygotowanie tej słodkości? Oto one:

- najlepiej oddzielić białka od żółtek zaraz po wyjęciu jajek z lodówki

- w deszczowe dni gdy panuje duża wilgotność powietrza, nie warto przygotowywać piany – wtłoczone powietrze będzie zbyt mokre

- ubijać białka można we wszystkich miskach – tylko nie bambusowej bo nie da się z niej usunąć tłuszczy

- największą objętość piany uzyskamy, ubijając białka o temperaturze pokojowej bo te zimne, prosto z lodówki, będą ubijać się dłużej i uzyskamy mniejszą objętość.

- białka osiągną sztywną konsystencję gdy po obróceniu miski do góry dnem nie spłyną po jej ściankach

- białka należy ubić na sztywno ze szczyptą soli, będzie smaczniejsza

- piana z białek do której pod koniec ubijania dodamy cukier uzyska nieco mniejszą objętość więc się nie zdziwcie, ale do słodkich wypieków cukier jest składnikiem niezbędnym

- piana z białek musi zostać wykorzystana od razu po ubiciu

- same białka przed ubiciem można przechowywać w lodówce do 4 dni

IMG_20150511_134427

Składniki
4 białka
200 g drobnego cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej i szczypta soli

IMG_20150511_140154

IMG_20150511_134059

Przepis
Białka ubić na delikatną pianę, następnie stopniowo dodając cukier cały czas ubijać na wysokich obrotach miksera przez jeszcze przez 2-3 minuty, aż piana będzie gęsta i błyszcząca. Dodać mąkę ziemniaczaną i miksować przez ok. pół minuty.

Ja na podpieczony spód posmarowany konfiturą układam pianę i piekę przez 20 minut w 170 stopniach by następnie zmniejszyć temperaturę do 60 stopni, włączyć termoobieg i suszyć bezę przez dodatkowe 15 minut.

IMG_20150511_133454

IMG_20150511_133908