Spaghetti z tuńczykiem i sosem serowym

Bałam się. Serio bałam się, bo – tak jak myśląc o jedzeniu ślinka mi zazwyczaj cieknie – tak w przypadku tuńczyka miałam problem. Tuńczyka na ciepło. Na pizzy – nigdy nie zamówiłam, w zapiekance, toście – próbowałam raz i na tym się skończyło. Czasem jest jednak tak, że wstajesz i już wiesz co będziesz przygotowywał na obiad. Dziś właśnie tak było i ryzyko okazało się strzałem w dziesiątkę :)

 

 

Składniki:

 

dwie opcje makaronu spaghetti razowego – każda po ugotowaniu powinna ważyć ok. 120 g. Gotujemy oczywiście al dente – bo bardziej dietetyczne, ale nie dlatego, że ma mniej kalorii, a dlatego, że organizm potrzebuje więcej czasu na trawienie produktów, które nie są za mocno przetworzone co powoduje, że dłużej czuje się syty.

dwa serki topione po 100 g każdy

pół szklanki bulionu

puszka tuńczyka w sosie własnym

sól, pieprz

czosnek 2 ząbki

 

 

Przepis:

 

Makaron gotujemy. Czosnek przysmażamy na patelni, dodajemy tuńczyka. W bulionie rozpuszczamy serki, dodajemy pieprz i ewentualnie sól. Czosnek z tuńczykiem dodajemy do serków, a sos do makaronu. Mieszamy i dorzucamy szczypiorku, ewentualnie możemy również pietruszki. Jedna porcja to niestety aż 605 kcal. I – wierzcie lub nie – ale jest to wersja dietetyczna. Standardowo, zamiast bulionu używa się śmietanki 30%, co oznacza ok. 500 – 600 dodatkowych kalorii ( :0 ). Możecie też zastąpić tuńczyka w oleju tuńczykiem w wodzie lub sosie własnym.

 

Dodaj komentarz