Dzwonki łososia na maśle z białym sosem w towarzystwie pomidorowych grzanek

W kotle odmiennych poglądów mego towarzystwa na temat rytualnego uboju sięgam po rybę wykazując tendencję wstrętu nawet w kierunku ukochanego kurczaka. Nie łamie mi to jednak jakoś szczególnie serca – ot, podejrzewam jeden z  licznych napadów kulinarnych. Ostatnio przyszedł napad na czekoladę i pozostawił na wadze plus jeden kg… Mam nadzieję, że rybny, połączony m.in. ze strączkowymi sezonowymi wyjdzie mi na dobre. No to zaczynamy.

 

Składniki:

 

 
łosoś małe dzwonki (4 lub 2 sztuki – zależy od apetytu, ja podaję składniki na obiad dla dwóch dorosłych osób)
masło – 1 łyżka
sól, sok z cytryny, pieprz
łyżka koperku

4 kromki chleba
łyżeczka masła
łyżka przecieru pomidorowego
mały ząbek czosnku
suszone oregano, bazylia, sól i pieprz

dwie łyżki koperku
sól, pieprz
sok z cytryny – 1 łyżeczka
pół kubeczka jogurtu
1 płaska łyżka majonezu jogurtowego – serdecznie polecam, zawartość kalorii i tłuszczów mniejsza o ok. 40 proc.

 

Przepis:

 

 
Rybę myjemy pod zimną wodą, osuszamy ręcznikiem, skrapiamy sokiem z cytryny, obsypujemy solą, pieprzem i przyprawą i odstawiamy w chłodne miejsce na 20-30 minut.

Przecier mieszamy z przyprawami i posiekanym czosnkiem. Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy nasze złociste grzanki. Układamy na talerzu.

Na patelnię znów wrzucamy trochę masła i dzwonki z łosia. W czasie gdy się smażą przygotowujemy sos – jogurt mieszamy z majonezem, przyprawami, sokiem i koperkiem. Łososia przekładamy na drugą stronę, a gdy się usmaży – na talerz, koło grzanek. Sos podajemy osobno, najlepiej z krajowym pomidorem.

 

 

Kalorie:

4 dzwonki łososia = 457 kcal

sos = 90 kcal

grzanki = ok. 320 kcal

 

Dodaj komentarz