Łosoś z piekarnika w paprykowej marynacie

Powiem tak – temperatury spadły i powoli, ale to baaardzo powoli wraca mi zajawka na gotowanie. Opcja dobra na rozruch – sałatka od Szanownej Mamy, ziemniaczki jak to ziemniaczki – większej fantazji przy ich pieczeniu nie ma, no i łosoś, który absolutnie nie wymaga od nas uwagi. Myślę, że ta opcja podana go np. na liściach sałaty z sosem koperkowo-cytrynowym może spokojnie stanowić danie główne jakieś podczas większej imprezy.

 

Składniki:

 

Łosoś, tusza bez ości- moja rybka ważyła 350 g

dwie łyżki masła

marynata:
sok z 1/2 cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 czubata łyżka mielonej papryki słodkiej
1 czubata łyżka mielonej papryki ostrej
1 łyżeczka miodu

sos:
szklanka wywaru
pół pęczka posiekanego koperku
sok z 1/2 cytryny
łyżka masła
4 łyżki śmietany (12%)
łyżka mąki
pieprz i sól

 

 

Przepis:

Przygotowujemy marynatę z soku z cytryny, oleju, miodu, soli, pieprzu i papryki mielonej. Łososia obmywamy, osuszamy papierowym ręcznikiem, smarujemy marynatą, układamy na folii, odstawiamy do lodówki na min. 1 godzinę.

Do wywaru dodajemy śmietanę (rozrabiamy ją z ciepłym wywarem i wlewamy do garnka  – w ten sposób się nie zważy), mieszamy. Następnie dodajemy masło, sól, pieprz, sok z cytryny, na końcu koperek. Zdejmujemy z  gazu. Rozrabiamy mąkę z małą ilością zimnej wody i dodajemy do sosu. Ponownie wstawiamy na gaz – dosłownie na moment i energicznie mieszamy, by nie powstały grudki. jeśli sos będzie za rzadki, powtarzamy czynność z dodatkowa mąką. Gotowe!

W międzyczasie na rybę myk kawałeczki masła i do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na ok. 30 minut. Potem na talerz i sosem ją! ;]

 

Dodaj komentarz