Spring rolls – czyli sajgonki bez smażenia w stylu sushi

Uwielbiam takie weekendy. Uwielbiam podwórkowe dzieci, a dokładnie ich brak spowodowany deszczem, co oznacza też brak odbijania piłki o ścianę po raz tysiąc osiemset 45-ty i darcia japy pod oknami (wrażliwych za słownictwo przepraszam). Całości dopełniła wolna chata, nie pozostało więc nic innego jak puścić z głośników smooth jazz i zajrzeć do lodówki w poszukiwaniu półproduktów. Pierw na ruszt poszły sushi-sajgonki, czyli smaczny i zdrowy miszmasz stylowy.

S0952107S0772088S0213024

Składniki:

opakowanie papieru ryżowego – u mnie Tao Tao, sztuk 14 lub 28 (jeśli sajgonki mają być mniejsze)

szklanka wody

kilka dużych liści chrupkiej sałaty lodowej

opakowanie kiełków (dowolnych, u mnie rzodkiewki)

zawartość odsączonej puszki tuńczyka – choć możecie to pominąć

trzy łyżki pędów bambusa (koszt ok. 3, 49 pln, więc nie zbankrutujecie :) )

kilka grzybów – u mnie domowe, z octu, pokrojone w słupki

ok. 9 ząbków marynowanego czosnku

ryż (do sushi, bądź „od bidy” zwykły)

ocet do ryżu – ok. 1/2 łyżeczki

szczypta soli

żółty chrzan z cytryną

wasabi

sos sojowy

S0763080S0223025S0912102
Przepis:

Sałatę, grzyby i czosnek kroimy w drobne słupki. Ryż gotujemy w wodzie z solą, odsączamy, mieszamy z octem. Każdy kawałek papieru ryżowego po kolei moczymy mokrymi palcami z jednej i z drugiej strony. W centralnym punkcie smarujemy delikatnie chrzanem żółtym z wasabi, nakładamy trochę ryżu, na to sałatę, kiełki, grzyby, pędy bambusa i ewentualnie rybkę. Zawijamy jak krokieta i odkładamy na talerz, by trochę obeschło. W tym czasie papier ryżowy  zacznie się ze sobą sklejać, a my dzięki temu otrzymamy sajgonki, które po podniesieniu z talerza nie rozpadną nam się na części. Podajemy z sosem sojowym do maczania. Pycha!

S0273030S0413045S0653069

I teraz wielka niespodzianka. Jak wiadomo, sushi to dobra rzecz – smaczna, zdrowa i wbrew pozorom, wcale nie taka kaloryczna. Moja propozycja jest wybitnie dietetyczna. Jedna taka „rolka” o wym. ok. 5 na 5 centymetrów, z porządną ilością warzyw, maczana w sosie sojowym ma tylko – uwaga, uwaga – 68 kalorii! Tak, to nie błąd. 68! To kostka czekolady ma 40. Mandarynka 30. A taka pycha 68. A przecież odejmując puszkę tuńczyka jedna porcja będzie miała już tylko 52 kalorie. Moim zdaniem nic tylko zajadać. Na zdrowie!

S0683072

Dodaj komentarz