Letnia zapiekanka warzywna z serami, świeżymi ziołami i pesto pietruszkowo-bazyliowym

Przerażona byłam gdy zobaczyłam pogodę na weekend. Znaczy się tak pół na pół – takie przerażenie z podnieceniem wymieszane, bo piątek i sobotę miałam w planach spędzić na wodą, a resztę – już niestety w mieście. I tak jak piątek i pierwsza część soboty były piękne, to niestety druga część dnia przyniosła katar i migrenę. Ale ja nie o tym. Prognozy na niedzielę mówiły o ponad 30 stopniach na termometrze. A ja tu mam w mieście siedzieć, bo mnie obowiązki dziennikarskie czekają. Szkoda, że nie wyczytałam, że taka prognoza nie obejmuje jedynie mojego zakątka Polski, a konkretnie Wielkopolski. Miło więc było nie zostać przytłamszonym pustynnymi temperaturami, a w chłodku posprzątać mieszkanko, poprać co trzeba, pomyć podłogi wołające o pomstę to nieba i co najważniejsze – pogotować. Tym razem stanęło na śmieciowej zapiekance z sezonowych smakołyków, przy której przygotowaniu posłużyłam się własnoręcznie suszonym lubczykiem z ogródka, który wystąpił w towarzystwie rozmarynku i bazylii – również z osobistej uprawy. Włala :D

S0849115

Składniki

1 bakłażan
4 ziemniaki
1/4 lub 1/2 czerwonej papryki
2 maleńkie cebulki
3 ząbki czosnku
10 małych pieczarek
1 – 2 pomidorki
serek topiony 100 g
3/4 szklanki mleka
pół kostki bulionowej tj. tego zdrowszego odpowiednika w formie pasty
ser typu feta – u mnie jakieś 2 łyżki
pieprz, sól, lubczyk, kozieradka, rozmaryn, czosnek niedźwiedzi
masło
oliwa
do pesto – 3/4 pęczka pietruszki, 10 dużych listków bazylii i łyżka oliwy plus pieprz, ewentualnie sól – miksujemy

IMG_20140706_112149

IMG_20140706_112541

IMG_20140706_112653

IMG_20140706_115905

IMG_20140706_120545

Przepis

Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie w ten sposób, by były półtwarde. Bakłażan pokrojony w grube plastry solimy z dwóch stron i odstawiamy na minimum 30 minut by puścił sok. W tym czasie na maśle smażymy czosnek, cebulę i pokrojone na 4 części pieczarki. Obmyte z soku, osuszone i przyprawione plastry bakłażana smażymy na odrobinie oliwy. Następnie układamy je w naczyniu żaroodpornym, na plastry kładziemy ziemniaki, pieczarki z cebulą i pokrojoną w plastry paprykę. Wszystko obficie posypujemy rozmarynem, lubczykiem, pieprzem, czosnkiem niedźwiedzim i kozieradką. Solimy. Przygotowujemy sos, podgrzewając serek topiony z mlekiem i bulionem. Polewamy warzywa. Układamy na wierzch pomidora w cząstkach, obsypujemy rozmarynem i serem feta. Na koniec dodajemy pesto. U mnie tylko 10 listków bazylii bo większa ilość oznaczałaby, że musiałabym obskubać moją prywatną roślinkę do cna. A tego nie chcemy biorąc pod uwagę, że to mój doniczkowy pupilek, dzielący grzecznie doniczkę z rozmarynem ;]

Zapiekamy w temperaturze ok. 180 stopni przez 15-20 minut. Podajemy z grzankami. Smacznego!

IMG_20140706_122054

IMG_20140707_173557

p.s. Ja tu widzę 4 porcje, a każda z nich ma dokładnie 206 i pół kalorii. Miło, prawda? :)

S0829113

Dodaj komentarz