Krem pieczarkowy z porem

W mojej lodówce zawsze zalegają jakieś warzywa, które kupuję od lokalnych rolników mając przy okazji pewność, że są zdrowe i świeże. Czasem aż wręcz kusi, by co nieco podgotować, podsmażyć, zmiksować i podać elegancki krem do obiadu. Zwłaszcza, że pogoda nie rozpieszcza, a ja czuję nosem nadchodzącą jesień (którą absolutnie uwielbiam, właśnie za zupy-kremy, kocyk, rude liście i „kakałko”;] ). Co do pieczarkowego kremu – poniosłam porażkę, ale nie kulinarną, a dietetyczną. Przygotowałam porcję dla dwojga i opędzlowałam ją sama, a później udawałam, że nie ma obiadu żeby się nie przyznawać do łakomstwa. Wydało się, trudno. Podsumowując – krem jest genialny. I bardzo prosty w przygotowaniu.

IMG_20140820_111217

Składniki

pół litra bulionu warzywnego
pieprz i sól
ok. 12 dużych pieczarek
1 por – bez liści
50g (1/2 kostki) serka topionego
odrobina masła do duszenia
1/2 cebuli
2 łyżki jogurtu greckiego

IMG_20140820_110830

Przepis
Pieczarki, por i cebulę dusimy na maśle, przekładamy do garnka, zalewamy bulionem i gotujemy ok. 10 minut. Miksujemy, doprawiamy przyprawami i dodajemy serek oraz jogurt. Znów miksujemy. Podajemy z kleksem jogurtu i grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Kalorie. Porcja ma ich 146. Plus ewentualne dodatki w formie pieczywa, czy groszku ptysiowego.

IMG_20140820_111806

 

Dodaj komentarz