Grochówka z lubczykiem

Mój mokry sen. Absolutnie kocham groch i roślinki strączkowe w każdej postaci. Wychodzą z nich genialne pasty, pasztety, można zrobić fasolkę po bretońsku za którą przepadam. Problem w tym, że oczywiście oryginalny przepis zawiera wędzony boczek i inne bzdety które kiedyś posiadały twarz i życie, więc przepis na swoją grochówkę musiałam opracować sama. Nie dość, że jest wegetariańska, to jeszcze wegańska a i tak wchodzi mistrzowsko. A, jeszcze jedno – jak będziecie krem miksować zróbcie to tak rubasznie, zbereźnie, zostawiając niektóre kawałki marchewki i ziemniaków w całości. Zobaczycie, spodoba się Wam ;]

IMG_20150214_131810

Składniki

1/2 kg grochu w połówkach (czyli tego drobnego)
1 średnia marchewka
6 średnich ziemniaków
1 średnia pietruszka (korzeń)
1/4 korzenia małego selera
sól, pieprz
4 listki laurowe
4 ziarenka ziela angielskiego
1 średnia cebula
łyżka oliwy
2 łyżki majeranku
2 łyżki lubczyku suszonego
1 i 1/2 łyżki ciemnego sosu sojowego
2 litry bulionu warzywnego

IMG_20150214_131725

IMG_20150214_131250

Przepis
Groch płuczemy, zalewamy wodą (ok. półtorej szklanki) i odstawiam na godzinkę po czym przepłukujmy i wrzucamy do garnka z bulionem. Zacznie nam się pienić i będziecie musieli kilkukrotnie zebrać tę pianę by nam nie zepsuła wyglądu kremu. Po kwadransie dodajemy pokrojone w plastry (oczywiście niedbale, bo mi się nigdy nie chce heh) marchewkę, pietruszkę i seler oraz ziemniaki w kosteczkach. Na końcu dorzucamy pokrojoną i podsmażoną na oliwie cebulę oraz liście laurowe i ziele angielskie. Gotujemy wszystko do miękkości przez ok. 20 – 30 minut. W trakcie doprawiamy majerankiem, pieprzem, ewentualnie solą oraz lubczykiem i sosem sojowym. Gdy warzywa będą już miękkie wyjmujemy ziele i liście i używając blendera miksujemy. Podajemy posypane pietruszką, z kromką chleba. Smacznego!

IMG_20150214_131448

Dodaj komentarz