Drożdżowe placuszki meksykańskie

W końcu! W końcu mogę coś zamieścić, opisać me kulinarne wynurzenia. Jak ja za tym tęskniłam przestrasznie! Tydzień temu, na początku pięknego, długiego weekendu siekło mnie w biodrze niesamowicie – nomen omen w momencie gdy wyciągałam z piekarnika placki pizzy dla gości wprawiających się w tym czasie u mnie w dobry nastrój przed docelową imprezą. Mimo faktu, że nadal dzielnie dzierżę „2″ z przodu jeśli chodzi o liczbę oznaczającą wiek, to szczerze rozważałam poruszanie się o kulach. Minął tydzień, co pospałam to moje (bo leki na stany reumatoidalne są niesamowicie usypiające, wręcz okropnie także uważajcie), co nie zjadłam to też moje (bo dwa kilo na wadze mniej), bez zastrzyku się nie obyło, ale żyję. Żyję i gotuję. Dziś u mnie w domu wieczorem gościć będą dwie tarty – słodka i słona. Słodka z maminymi, domowymi powidłami śliwkowymi i bezą (Boże, spraw by się udała), słona natomiast – z serem ricotta, lubczykiem i pomidorami daktylowymi. Mam trochę déjà vu, bo znów robię to dla gości, znów jako zagrychę do wprawiania się w nastrój przed imprezą… i znów ta impreza w tym samym miejscu co ostatnio. Oby tu podobieństwa się skończyły ;]

IMG_20150326_130716

Składniki
na rozczyn
łyżeczka mąki
1/2 łyżeczki cukru
15 g drożdży z kostki
łyżka ciepłego mleka

na ciasto
130 g mąki
1 i 1/2 łyżki oliwy
1/2 żółtka
1/4 szklanki ciepłego mleka
1/4 łyżeczki soli
oregano i przyprawa do pizzy w dowolnej ilości

na farsz- u mnie po 4 łyżki fasoli i kukurydzy z puszki, odrobina pietruszki, czosnku, pieprzu, papryki słodkiej, przyprawy do meksykańskich dań, soli i koncentratu pomidorowego
2 plastry żółtego sera

IMG_20150326_133632

IMG_20150326_133224

IMG_20150326_133909

IMG_20150326_131124

Przepis
Najpierw robimy rozczyn mieszając jego składniki, po czym odkładamy go w ciepłe miejsce. Jak nam wyrośnie mieszamy z resztą produktów i wyrabiamy chwilkę ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. godzinę, po czym znów wyrabiamy, dzielimy na dwie części i formujemy łódeczki bądź placuszki nakładając dowolne nadzienie. Może to być serek, łosoś i koperek, a może być tak jak u mnie. Ja po prostu wymieszałam wymienione wcześniej składniki farszu i tyle. Zero kombinowania. Nasze przygotowane placuszki pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez ok. 25 minut. Pod koniec nakładamy na każdy plaster sera by się roztopił. Podajemy z sezonową surówką. Smacznego ;]

IMG_20150325_182228

 

Dodaj komentarz