Gotowany sernik bez pieczenia

Niesamowicie zaintrygował mnie fakt istnienia sernika gotowanego. Jest on ponoć odmianą sernika na zimno, jednak w smaku przypomina ten pieczony. Odbiega od niego konsystencją – pieczony jest jednak delikatnie twardszy, bardziej zwarty, natomiast ten nasz gotowany to istna pianka. Mam w domu fana serników więc gdy stwierdzam, że nachodzi mnie ochota na upieczenie czegoś słodkiego widzę jak mu się taki mały uśmieszek pod wąsem pojawia (tak, zrobił mi się ostatnio półdrwaloseksualny. pół bo na szczęście bokobrodów i golfa w kanadyjskie wzorki brak).

Bądź co bądź – serniczek jest pyszny, łatwy w przyszykowaniu a fakt, że gotuje się go zamiast piec sprawia, że jest przy tym także niesamowicie interesujący. Możecie zrobić do niego białą polewę, albo tak jak ja – po prostu posypać pokruszoną, gorzką czekoladą.

IMG_20150413_132452

Składniki
200 g twarogu
1 jajko
1/3 szklanki cukru
2 łyżki cukru pudru
kilka kropel esencji waniliowej
1 łyżka mąki
20 g roztopionego, ostudzonego masła
masło do posmarowania foremki + łyżka mąki do jej wysypania
odrobina czekolady do ozdoby

IMG_20150413_114813

IMG_20150413_133151

Przepis
Jajka miksujemy z cukrami, dodajemy ser, mąkę, esencję i masło. Mieszaninę przelewamy do metalowej, szczelnej foremki wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Szczelnie zamykamy ją zakrywając folią aluminiową. U mnie to foremka bez dziurki w środku, mała, taka na babeczki wielkanocne. Jej średnica to 12 centymetrów. Wkładamy tak naszykowaną masę do garnka z wodą – powinna ona dochodzić do 3/4 wysokości foremki – i gotujemy przez ok. 50 minut od momentu wrzenia wody. Po tym czasie pamiętając o użyciu rękawic odstawiamy w chłodne miejsce. Zimny sernik powinien bez problemu dać się wyciągnąć z formy – wystarczy odwrócić do góry dnem, popukać i gotowe. Ja mój dodatkowo posypałam kawałkami gorzkiej jak franca czekolady. Smacznego!

IMG_20150413_113850

IMG_20150413_113632

Dodaj komentarz