Kotleciki z kalafiora z siemieniem lnianym i lubczykiem

Jak tylko pamiętam jedzenia było u nas w domu pełno. Od początku. Mama rządziła kuchnią w której stała nie jedna, a dwie lodówki. Dwie. Uwielbiałam tę kuchnię z balkonem wychodzącym na podwórze. Kuchnię w kamienicy która kiedyś miała opinię luksusowej, a jej mieszkańcy korzystali jako jedni z pierwszych z takich uciech jak ciepła woda, kuchenki na gaz i centralne ogrzewanie z dwoma potężnymi piecami streblowskimi umieszczonymi w piwnicach. I mieli też elektryczną windę poruszającą się z prędkością 5 m/s, dowożąc gości na umieszczony na ostatnim piętrze taras. Szkoda że to odległa przeszłość.

Smutek mój jest wielki bo tzw. Dom Kowalskiego w Kaliszu, przy ul. Śródmiejskiej 35 o którym tu mowa to ogromna kamienica z oficynami i zapomnianą windą. Wystarczy że wejdziecie na ostanie piętro Domu a ukaże Wam się właśnie ona. Piękna,  z 1935 roku, z ławeczkami i zdobieniami. Szkoda tylko że zaniedbana i nieczynna.

Ale kończąc mój wywód: odkryłam rzecz istotną – że dzień bez wstąpienia do sklepu po podstawową, świeżą spożywkę jest dla mnie dniem straconym. Czuję się jakaś taka niekompletna. I tak sobie właśnie pomyślałam, że może to pozostałość z czasów mieszkania z rodzicami, gdy te dwie wspomniane lodówki były zawsze pełne? Jedna z nich z domowymi mrożonkami i „zapasem” masła, serków wiejskich itp. Druga z produktami które większość rodzin lubi mieć „pod ręką” – żółtym serem, mlekiem czy kiełbasą. I one zawsze był wypełnione. Zawsze. I to tak wypełnione, że nie było widać światełka po otwarciu lodówki. Fakt faktem, trochę do wykarmienia mama miała – siebie, tatę, siostrę, dziadka i mnie. Trzeba było gdzieś pomieścić jedzenie dla takiej grupki, a dodatkowo jeszcze znaleźć miejsce na glony dla rybek Tadeusza, zieleninę dla świnki morskiej Natalii czy coś na ząb dla jamnika  Rufusa który swą posturą zamiast przypominać parówkę cielęcą, przypominał od zawsze raczej serdelek. Ale w tym ładnym, męskim stylu (o ile jamnik może być w ogóle męski zwłaszcza, że od dawna nie posiada jąder).

I wiecie co? Ja nadal uwielbiam jak w lodówce nie widać tego światła po otwarciu ;]

IMG_20150617_134607

IMG_20150617_135059

Składniki (na 8 sztuk)

średniej wielkości główka kalafiora – ok. 700 – 800 g
łyżka mleka
pół łyżeczki cukru
sól

6 płaskich łyżek drobnej kaszy manny
5 łyżek bułki tartej (plus dodatkowa do obtoczenia kotletów)
4 łyżki siemienia lnianego
dwie łyżki poszatkowanego lubczyku – najlepiej by nie był on suszony
łyżka drobno poszatkowanej natki pietruszki
sól i pieprz do smaku (pieprz najlepiej zmielić samemu tuż przed użyciem, jeśli nie mamy młynka można przyprawę zmiażdżyć w moździerzu lub po prostu między dwoma drewnianymi deskami do krojenia)
łyżka majonezu
odrobina oliwy – dosłownie 1/3 łyżeczki
ok. 40 g sera Lazur Błękitny bądź Srebrny wcześniej zamrożonego „na kość”
papier do pieczenia

IMG_20150617_135609

IMG_20150617_135444

IMG_20150617_135008

Przepis

Kalafiora opłukujemy wodą, obieramy z liści których nie wyrzucamy (pozbawione grubych „żyłek” są świetnym materiałem na dietetyczne chipsy), odkrawamy różyczki i wrzucamy je na osolony wrzątek z łyżką mleka i połową łyżeczki cukru. Gotujemy do miękkości.

Lekko ostudzonego kalafiora rozdrabniamy za pomocą blendera, dodajemy suche składniki, lubczyk, pietruszkę, sól (jeśli zachodzi taka potrzeba) oraz majonez. Doprawiamy pieprzem wedle naszego gustu (ja osobiście lubię mocno). Dzielimy masę na 8 kulek a te podsypując małą ilością bułki tartej formujemy w płaskie kotlety. Tu musimy zachować umiar i rozsądek – duża ilość bułki może po prostu spowodować że danie utraci smak. Układamy 8 kotletów na blaszce wyłożonej delikatnie posmarowanym oliwą papierem do pieczenia i szczodrze obsypujemy wiórkami sera. By je uzyskać wystarczy zetrzeć zamrożony ser na dużych oczkach tarki. Tak przygotowane kotlety pieczemy w piekarniku nagrzanym do ok. 200 stopni do momentu aż ser się zrumieni a kotlety będą zwarte, chrupiące. Ja lubię gdy moje są złociste, wypieczone.

Podajemy z młodymi ziemniakami z masłem i koperkiem.

IMG_20150617_135207

IMG_20150617_134831

Dodaj komentarz