Sos z pieczonej papryki, czosnku, tymianku i pomidorów

Dowolność jest w tym przypadku ogromna. Chcesz tego sosu używać do makaronu? Proszę bardzo. Chcesz go zabielić i zapiec z serem i warzywami? Jeszcze lepiej. A może masz pieczeń której smak wymaga „podkręcenia”? Jak cudownie się składa!

I pamiętaj proszę – jest to o wiele smaczniejsza, zdrowsza i tańsza opcja tego, co w słoiku, kartoniku czy metalowej puszce dostaniesz w sklepach. Szczerze radzę – poświęć 3 minuty na pokrojenie warzyw, wstaw je do piekarnika, weź książkę, włącz film, przytul kota, psa, dziewczynę, chłopaka, owiń się w koc albo obłóż kostkami lodu, rozbierz do naga i obtocz w pierzu – rób co chcesz, bo czasu będziesz miał kupę. I czekaj na aromaterapię w postaci zapachu pieczonych powoli, z cierpliwością warzyw, który zawładnie powietrzem w Twoim domu i pobudzi kubki smakowe. Zjedz ile chcesz, resztę zawekuj. Proste, prawda?

IMG_20150813_123611

 Składniki

3 średnie papryki czerwone
2 pomidory malinowe
3 pomidory polskie, zwykłe
4 pomidorki koktajlowe
łyżka oliwy
6 obranych ząbków czosnku
łyżka poszatkowanego tymianku
sól i zmielony przez nas pieprz

IMG_20150813_125039

Przepis

Warzywa myjemy, kroimy niedbale na większe kawałki. Wrzucamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, obrzucamy ziołami i skrapiamy oliwą. Pieczemy w temperaturze ok. 75 stopni przez ok. 20 minut, następnie zwiększamy ja do 110 stopni i pieczemy do momentu aż warzywa zaczną skwierczeć, a czosnek delikatnie brązowieć. Co ważne – spieczony, spalony czosnek będzie gorzki, nie dopuśćcie więc do tego by się nam sfajczył. Wyjmujemy warzywa z piekarnika, lekko studzimy i używając blendera miksujemy. Doprawiamy solą i pieprzem i albo spożywamy (mamy na to maksymalnie 2 dni), albo mrozimy, albo wkładamy do sparzonych słoiczków, zakręcamy i odstawiamy do góry dnem by przetwory ostygły. Smacznego.

IMG_20150813_122937

IMG_20150813_130904

Dodaj komentarz