Orgazmiczny sos na gnocchi z pieczonej polskiej dyni

Co mnie w dyni rozczula to jej wygląd. Kocham ten baniak.  Poza tym kojarzy mi się z jesienią i listopadem, a tym samym okresem gdy wypadają moje urodziny. A do tego jeszcze jeden istotny szczegół który sprawił że kluchy zrobiłam właśnie z niej – kilogram dyni ma tylko 280 kalorii.

Do czego przyrównać gnocchi?

Znacie kopytka, prawda? Wiecie jak się je przygotowuje? Moja pierwsza historia z kopytkami była brutalna. Podeszłam do nich z ogromnym zacięciem ale też i głową ciężką po kiepsko przespanej nocy. Na szczęście upór okazał się siłą przeważającą a same kopytka wyszły mistrzowsko. Podałam je z grzybowym, zawiesistym sosem i smażoną kapustą.

Z gnocchi jest trochę inaczej. Istnieje wiele ich regionalnych wersji m.in. z ziemniaków, warzywnego purée, czy mąki gryczanej. Dodatkami do nich mogą być różne sosy np. pomidorowy, albo bazyliowe pesto. W regionie Toskanii lubują się w dodawaniu do nich szpinaku. Najłatwiej możecie je przygotować podsmażając na maśle z szałwią.

Zadanie jest dość proste, ważne tylko, by przy zakupie dyni do spożycia sprawdzić czy jest zdrowa, jędrna, ciężka, bez plamek i pleśni.

Powodzenia i smacznego.

IMG_20150903_185425

IMG_20150907_192755

IMG_20150903_190011

Składniki (na 3 – 4 porcje)

dynia – o wadze ok. 1 i 1/2 kilograma (po obraniu miąższ ważyć będzie ok. 900g)
2 średnie ziemniaki
4 łyżki kaszki kukurydzianej
1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
odrobina pieprzu – ok. 1/2 łyżeczki mielonego proszku
sól

sos
1 i 1/2 pomidora zwykłego
2/3 szklanki wywaru warzywnego
łyżeczka ziół prowansalskich
2 duże ząbki czosnku
1 cały suszony pomidor
3 łyżki koncentratu pomidorowego
1/2 malutkiej cebuli czerwonej
opcjonalnie sól i pieprz a obowiązkowo łyżeczka oliwy
6 listków bazylii zielonej
4 listki bazylii purpurowej

IMG_20150907_190601

IMG_20150907_130256

IMG_20150907_134448

IMG_20150903_190416

Przepis

Dynię obieramy, kroimy pozbywając się pestek. Kawałki układamy na papierze do pieczenia, skrapiamy oliwą i delikatnie solimy. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na ok. godzinę. Pieczemy. W tym czasie w osolonej wodzie gotujemy obrane ziemniaki. Dynię wyjmujemy z piekarnika, studzimy, dodajemy kartofle, mąkę pszenną, kaszkę, pieprz, ew. jeszcze odrobinę soli. Formujemy wałeczek i odcinamy prostokątne kawałki kluch jak na kopytka. Jeśli wałek będzie Wam się za bardzo kleił do blatu czy drewnianej deski podsypcie go bardzo delikatnie kaszką albo mąką ziemniaczaną. Każdą nasza kluskę przyciskamy widelcem by zrobił się na niej ten piękny wzorek i wrzucamy do osolonego wrzątku. Gotujemy po wypłynięciu jeszcze ok. 4 minuty i podajemy z sosem.

Ten natomiast przygotowujemy dusząc w wywarze oba rodzaje pomidorów z poszatkowaną cebulą, czosnkiem i pozostałymi składnikami. Sos miksujemy, ewentualnie dosmaczamy i polewamy kluseczki.

IMG_20150903_185751

IMG_20150903_202411

IMG_20150903_185123

Dodaj komentarz