Burgery z pieczonej dyni makaronowej z imbirem

Zdecydowanie bardziej wolę zapach dyni, jej wygląd i kolor niż sam smak. Nie chodzi o to że jest niesmaczna, oj nie. Jest bardzo ciekawa pod kątem kulinarnym – o ile potrafimy jej prawidłowo używać. Najlepiej piec. Eksperymentowałam z dyniowym leczo i nie polecam – faktura jej miąższu wymaga jednak odrobiny fantazji. Piękne jest w niej to, że pieczona staje się jeszcze bardziej wartościowa dla naszego organizmu. Nie straszne jej gotowanie, po nim nadal będzie bogata w witaminy C, D, B1, B2, PP, kwas foliowy i beta-karoten. Pestki dyni pomagają redukować tkankę tłuszczową, działają uspokajająco i pomagają w dolegliwościach nerek. Widać że warto.

Z jej pomarańczowego miąższu można przygotować zarówno kremy, kluseczki, czy serniki. Dzisiaj użyjemy go do stworzenia burgerów.

IMG_20151008_110724

Składniki

ok. 1/4 średniej dyni makaronowej (docelowo potrzebna nam jest szklanka purée z tego warzywa czyli licząc „na oko” ok. 200 g miąższu)
maleńka cebula
ząbek czosnku
szczypta imbiru (lub dwie – zależy jak lubicie lubicie,  a najlepiej jeśli posiadacie imbir w korzeniu który możecie zetrzeć na tarce w ogóle byłoby super), sól, pieprz
oliwa
odrobina masła
płaska łyżeczka musztardy sarepskiej i płaska łyżka ketchupu (choć warto proporcje dobrać wedle swojego smaku i upodobań)
2-3 płaskie łyżki kaszki kukurydzianej
mąka ziemniaczana – uwaga, ma ona za zadanie wchłonąć wilgoć. należy jej dodawać stopniowo, z głową by nie zepsuła nam delikatnego smaku, płaska łyżka powinna wystarczyć
proszkowany len lub bułka tarta do obtoczenia placuszków
2 plasterki sera Lazur Złocistego

IMG_20151008_105939

IMG_20151008_105038

IMG_20151008_103700

Przepis

Dynię w całości wkładamy do piekarnika nagrzanego do ok. 200 stopni i czekamy mała godzinę by się upiekła. W tym czasie na odrobinie oliwy smażymy poszatkowaną cebulę i czosnek. Te razem z upieczoną dynią (której miąższ bez problemu będzie odchodził od skórki) miksujemy blenderem. Dodajemy przyprawy, ketchup, musztardę, kaszkę, mąkę i formujemy kotleciki. Obtaczamy je w lnie bądź bułce i układamy na gorącej patelni z mieszaniną masła i oliwy. W placuszki wtykamy kawałki sera, obracamy by usmażyć drugą stronę. Ja lubię podać je z pieczonymi ziemniaczkami lub w formie hamburgera jednak wtedy pamiętajcie by każdy składnik – ogórek czerwona cebula, oliwki, rukola, roszponka, sałata, pomidor, sosy itp. – były najwyższej jakości.

IMG_20151008_095055

Dodaj komentarz