Krem z pieczonego dzika z lubczykiem

Dzik jest dziki.
Dzik jest zły.
Dzik ma bardzo ostre kły…

No, może ten akurat kłów nie ma ale i tak jest ostry bo dosmaczany białym pieprzem i chilli.

Przepadacie za dynią? Zawsze gdy czytam o tym pięknym, pękatym czy podłużnym potworze i jego odmianach spotykam się z kaskadami pochwał wylewających się z tych opisów jaki to ma niesamowicie pyszny miąższ. Ja natomiast uważam, że dynia owszem, jest smaczna, natomiast stanowi półprodukt na którego bazie można dopiero przygotować konkretne potrawy.

Generalnie smak zupy dyniowej kojarzył mi się zawsze z jednym z filmów Wesa Cravena z cyklu „Koszmar z ulicy Wiązów”. Czemu? Ano temu że większość zup dyniowych jakie w życiu próbowałam wyglądała jak ten domowy klej którego bohaterka obrazu używała do stworzenia domku z patyczków po lodach. A trochę tych zup w swoim życiu spróbowałam – i tych w wykonaniu mistrzów kuchni, amatorów, czy nawet i uczniów szkół gastronomicznych.

Ten przepis jest dla głodnych – zwłaszcza wegetarian – którzy znudzeni tradycyjnymi smakami szukają w kuchni innowacji. Dodatkowo jeśli jest Wam zimno to od razu zabierajcie się za gotowanie – talerz mojego kremu naprawdę rozgrzewa.

IMG_20151012_112342

Składniki

dynia biały dzik (zazwyczaj ważą ok. 400 g)
duży por
2 szklanki bulionu warzywnego (zależy jaką chcecie uzyskać konsystencję, możecie użyć też więcej płynu jeśli trzeba)
pestki dyni (z naszej oczywiście)
sól, biały pieprz, odrobina gałki muszkatołowej, lubczyk, szczypta chilli
1/2 szklanki śmietanki kremówki plus dwie łyżki do ozdoby
oliwa

IMG_20151012_122711

IMG_20151012_122014

Przepis

Ustawiamy piekarnik na ok. 190 stopni. Dyni nie obieramy, ale usuwamy gniazdo nasienne z którego dokładnie wyłuskujemy pestki. Układamy je w naczyniu żaroodpornym, skrapiamy oliwą i delikatnie posypujemy solą. Obok układamy nasze dwa kawałki dyni i pieczemy. Pestkom wystarczy ok. 10 – 20 minut.  Musicie ich pilnować – powinny być pachnące, złociste i chrupiące a nie spalone. Dynię pieczemy aż będzie zupełnie miękka przez kolejne 30 minut. W garnku o grubym dnie na oliwie podsmażamy por, zalewamy bulionem i śmietanką i dodajemy upieczony miąższ dyni. Miksujemy, doprawiamy, podajemy z kleksem śmietany, oprószone pestkami i dodatkowo lubczykiem. Smacznego.

IMG_20151012_115813

IMG_20151012_120336

IMG_20151012_121227

IMG_20151012_114952

IMG_20151012_113811

IMG_20151012_112226

 

Dodaj komentarz