Bułeczki drożdżowe plecione

Bułeczki, idealne do świeżego masła i domowych powideł. Przy okazji, Wy także jesteście tą osobą, która zawsze znajduje „kostki” w powidłach od najbliższych? :)

IMG_20201107_154724-01-01

Składniki

zaczyn:
15 g świeżych drożdży
3 g cukru
łyżeczka mąki pszennej
4 łyżki letniej, przegotowanej wody

plus:
550 g mąki pszennej typ 500 plus do podsypania
jajko rozmiar L + drugie, do smarowania
300 ml mleka roślinnego lub innego
110 g cukru
4 g soli
50 g masła
mak i inne ziarna do posypania

IMG_20201107_121951-01

IMG_20201107_123625-01

Przepis

Składniki zaczynu mieszamy i pozostawiamy do podwojenia ilości.

Przesypaną mąkę wsypujemy do misy, dodajemy wyrośnięty zaczyn, jedno jajko, sól, letnie mleko i cukier. Wyrabiamy ciasto mikserem przez ok. 5 minut. Dodajemy masło pokrojone na kawałki i dalej miksujemy, aż się wchłonie.

Ciasto zostawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie dzielimy na tyle bułeczek, ile chcemy upiec, a każdą porcję na 3 paski. Paski pleciemy jak warkocz, następnie jego końcówki łączymy ze sobą tak, by powstała bułeczka.

Układamy je na blasze wyłożonej pergaminem zostawiając odstępy. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy makiem.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Bułeczki pieczemy metodą góra-dół przez ok. 14 minut, aż będą rumiane.

IMG_20201107_154658-01-01

IMG_20200211_142612_384

Bananowe fit placuszki z chia

33 kcal za jednego placuszka. Białkowo. Do tego z bananem – czyli super opcja dla tych, którzy trenują. Dodatkowo smacznie i  zdrowo. Z chią wśród składników. Ci, którzy nie chcą lub nie mogą dodawać mleka krowiego mogą go zastąpić dowolnym...
IMG_20191013_195548_155

Obłędne kotlety kalafiorowe

Niby łatwe do zrobienia ale jest jeden haczyk – zbyt mało doprawione będą miałkie, odpowiednio – idealne w smaku, bardzo przypominające kotleciki z indyka (co oczywiście nie wszystkim wege pasuje). Każdego zadowolić się nie da więc eksperymentujcie z przyprawami tworząc bazę...
IMG_20190516_192656_506

Chłodnik idealny

Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja wierzę. Pokazał mi ją Jan Kuroń. Osobiście. Za budą z burgerami. Podczas przerwy. A sama przerwa zaistniała między jego jednym a drugim pokazem live cooking… na dożynkach. Wówczas byłam jeszcze pełnoetatowym dziennikarzem (choć...