Waniliowy sernik na czekoladowych ciasteczkach zbożowych z sosem z jeżyn

Sernik zakorzenił się w mojej świadomości jako „ciasto – baza”  każdej gospodyni domowej. Już sobie po prostu  nie wyobrażam większych, rodzinnych spotkań bez tego żółtego, pachnącego cudeńka na stole. Wariacje sernika znam różne i z wieloma z nich romansowałam. W rodzinnym domu mogę liczyć na ser na grubym, czekoladowym spodzie z pierzynką z takiego właśnie ciasta. Sama nie przepadam za sernikiem gotowanym który mimo że jest smaczny przypomina mi w smaku wersję na zimno a tej niestety nie cierpię. Wystarczy tylko że pomyślę o tym trzęsącym się, galaretowatym tworze a już dostaję gęsiej skórki. I te kawałki zielonej czy niebieskiej galaretki w środku. Ble.

Za to śmietankowy czy waniliowy sernik przygotowywany z pietyzmem i myślą o najbliższych, odpowiednio długo pieczony a potem studzony w piekarniku, na bazie dobrego sera i prawdziwego masła, podany z gorącą herbata z cytryną mmmm – to jest to. Polecam na jesień.

IMG_20150927_235435

IMG_20150926_110923

IMG_20150927_234250

IMG_20150927_234032

Składniki

kilogram sera twarogowego
8 jaj
budyń waniliowy
sok z połowy cytryny
1 i 1/2 szklanki cukru (choć ja wolę dać jej więcej ale straszny ze mnie łasuch)
3/4 kostki masła bądź cała (czyli 200 g) jeśli lubicie naprawdę wilgotne ciasto
laska wanilii
odrobina soli

spód
200g zbożowych ciasteczek czekoladowych
masło – ok. 3 ogromne łyżki

sos
ok. 10 – 15 jeżyn i kolejne 10 sztuk do posypania sernika
pół szklanki wody na początek i kolejne pół do uzyskania odpowiedniej konsystencji sosu
cukier – tyle ile będą wymagały owoce, jeśli są kwaśne trzeba go będzie dosypać więcej

IMG_20150925_121531

IMG_20150925_110652

IMG_20150925_124041

IMG_20150925_104558

IMG_20150925_131438

IMG_20150925_132029

Przepis
Ser – najlepiej nie kupujcie już zmielonego. Przerobiony po raz kolejny nie przypomina po upieczeniu prawdziwego sernika, a właśnie ten gotowany. Przy wybieraniu twarogu najlepiej postawić na tłusty, wiejski i zbity.

Ale zaczynamy od masła – należy je rozpuścić. I to do ciasta i to do spodu. Masło do ciasta odkładamy do lodówki, to do spodu zużyjemy od razu. Ciastka wkładamy do bawełnianego woreczka bądź między warstwy ściereczki i kruszymy tłuczkiem do mięsa. Mieszamy ciastka z trzema roztopionymi łyżkami masła i od razu wykładamy okrągłą blaszkę o średnicy ok. 24 – 30 centymetrów. Ugniatamy spód i odkładamy.

Białka oddzielamy od żółtek, te drugie ucieramy z cukrem, po czym dodajemy sok z cytryny (uwaga na pestki), wyskrobany miąższ z laski wanilii  i budyń.

Twaróg mielimy, dodajemy przygotowaną mieszaninę żółtek i masło. Mieszamy. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno i bardzo, bardzo delikatnie łączymy z resztą ciasta. Przelewamy do naszykowanej formy ze spodem. Pieczemy ok. godziny w temperaturze 180 stopni. Jeśli wierzch ciasta zacznie za bardzo się spiekać nakrywamy folią aluminiową i pieczemy dalej. Po wspomnianej godzinie sprawdzamy czy ciasto jest już gotowe nakłuwając drewnianym patyczkiem do szaszłyków. Jeśli jest on suchy ciasto jest gotowe. Wyłączamy piekarnik, uchylamy jego drzwiczki i zostawiamy sernik do przestygnięcia – potrwa to minimum. 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy sos doprowadzając do wrzenia pół szklanki wody z ok. łyżką cukru i owocami. Miksujemy sos, dosypujemy w razie potrzeby cukru i dolewamy delikatnie wody by nie był zbyt gęsty. Gorącym sosem polewamy kawałki ciasta posypane dodatkowymi, całymi owocami. Smacznego.

IMG_20150927_235855

IMG_20150925_130006

IMG_20150927_233810

IMG_20150925_120537

IMG_20150927_150950

Jajka faszerowane w skorupkach prosto z patelni

Niedzielny, wielkanocny poranek w moim prywatnym gniazdku obchodzę mało tradycyjnie pod kątem kulinarnym. A to dlatego, iż mam pewność, że świąteczny obiad u rodziców rozpocznie się dzieleniem się kawałkami poświęconej babeczki i jajka na twardo z odbitymi wzorkami po kolorowych...