Brownie z gorzką czekoladą i masłem orzechowym

Bez zbędnego wprowadzenia… Przed Wami turbo zapychające, czekoladowe ciacho. Łapcie przepis na dni, kiedy potrzeba słodyczy!

IMG_20200407_153039_274

IMG_20200407_153006_858

Składniki

5 łyżek masła orzechowego crunchy
3/4 szklanki* kakao słodzonego Nestle (ok.100 g)
260 g mąki pszennej
min. szklanki cukru (200 g)
płaska łyżeczka soli
łyżeczka proszku do pieczenia
370 ml wody
370 ml oleju rzepakowego
130 g czekolady gorzkiej

+ do formy: łyżeczka masła i łyżka bułki tartej

*szklanka u mnie to 250 ml = 130 g mąki pszennej typ 500 = 130 g kakao Nestle

IMG_20200407_152939_988

IMG_20200407_152834_164

Przepis

Najpierw łączymy suche składniki. Dodajemy resztę prócz masła oraz czekolady. Mieszamy i próbujemy – jeśli masa jest za mało słodka, dosładzamy. Czekoladę siekamy i dodajemy do masy, mieszamy. Formę smarujemy masłem i wysypujemy bułka tartą. Dobrze by było, gdyby forma miała ok. 40×25 cm by ciasto było w miarę cienkie. Masę przelewamy i układamy na wierzchu masło, robimy maziaje widelcem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 45 minut – do suchego patyczka. Chodzi o to, by wyciągane drewienko nie było oblepione ciastem. Tu pamiętajcie, że może być oblepione czekoladą więc łatwo się pomylić i wysuszyć placek.

IMG_20200407_152711_001

IMG_20200407_152907_078

IMG_20200226_221011_371

FIT Banoffee

Dziś „Banoffee” – czyli słynny deser składający się z toffi, bananów i śmietany kremówki. Nie róbmy sobie jaj, że na redukcji można wcinać litry kremówki (a tym bardziej karmel). W ogóle cukier nie jest w naszej diecie wskazany, więc od...
DSC_0889

Kakaowiec z chilli i prażonym słonecznikiem

Kompletna abstrakcja i 2 w 1 – taki przewrotny powrót do maminego „murzynka” ale ze szczyptą pikanterii. Nie jestem sobie już nawet w stanie przypomnieć czy kiedykolwiek jadłam to ciasto w miejscu innym niż dom. Mieszkaliśmy kiedyś w specyficznym mieszkaniu ...
IMG_20150123_131026

Mini serniczki na ciasteczkowym spodzie

Generalnie sprawa prezentuje się tak – są potrawy, w których przygotowywaniu nasze mamy i babcie są mistrzami. Tego podważyć się nie da. Do tego dochodzi fakt, że zawsze, ale to absolutnie zawsze gdy chcę je „podrobić”, czy też naśladować –...