Serowe pesto z pietruszki

Dzień dobry! Ostatni tydzień był mocny – odpaliliśmy stronę nowego projektu www.kulinarnib2.pl, udało nam się zrealizować z tego powodu konferencję prasową, opublikowałam e-booka i podpisałam umowę na przeszkolenie wykładowców jednej ze szkół średnich w zakresie diety wegańskiej. To najważniejsze punkty bo pośrednio pojawiło się kilka pięknych projektów kulinarnych. A, że udało mi się już zrobić plan na najbliższy tydzień to pozwalam sobie jeszcze na opublikowanie tego jakże py szne go przepisu. Przysięgam, zróbcie, a nie pożałujecie!

IMG_20190616_220959_085

Składniki

2 duże pęczki natki pietruszki
szklanka oleju rzepakowego 250 ml
150 g twardego sera cheddar
100 g słonecznika
1/2 łyżeczki soli
szczypta chilli
ząbek czosnku (lub dwa jeśli lubisz mocne smaki)

IMG_20190616_220338_991

Przepis

Natkę umyj pod zimną, bieżącą wodą. Osusz. Odkrój ogonki, resztę listków na łodyżkach zostaw. Całą natkę posiekaj niedbale i wrzuć ją do miski z olejem i ząbkiem czosnku. Zblenduj. Dodaj starty na małych oczkach ser. Wymieszaj, dodaj chilli, wymieszaj. Spróbuj i dodaj soli jeśli potrzeba.

Słonecznik upraż na złoto na suchej patelni i dodaj do masy. Zblenduj znów. Ponoć najlepiej smakuje gdy się „przegryzie” choć ja wyżerałam tę pychotę od razu łyżeczką po przygotowaniu :)

 

IMG_20190616_220526_152

IMG_20190516_192656_506

Chłodnik idealny

Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Ja wierzę. Pokazał mi ją Jan Kuroń. Osobiście. Za budą z burgerami. Podczas przerwy. A sama przerwa zaistniała między jego jednym a drugim pokazem live cooking… na dożynkach. Wówczas byłam jeszcze pełnoetatowym dziennikarzem (choć...
IMG_20190427_202033_976

Tradycyjne pyzy idealne

Nie przypominam sobie by w mojej rodzinie była tradycja lepienia pyz. Nie pisze tu tego z wyrzutem, po prostu nie pamiętam. Gotowanie kojarzy mi się głównie z babcią a tej nie ma z nami od przeszło dwudziestu lat. Mama owszem,...
IMG_20190311_180214_473

Pasztet grzybowy pieczony – do smarowania i nie tylko

Kocham pasztetowe przysmaki miłością wielką. Najbardziej oczywiście te, które sama wytwarzam. Delikatnie słodkie z ciecierzycy, z sosem chrzanowym – idealne na niedzielny obiad. Albo właśnie takie jak dzisiaj – do smarowania na kanapkę. Porzucając mięso wpadłam w pułapkę gotowych, sojowych...